wtorek, 16 grudnia 2014

"Bestia" prolog



"Bestia" prolog


Hej x3 Witam was w moim pierwszym opowiadaniu~! 
Wątpię żeby miało jakiś sens,
 bo naszła mnie ochota na to gdy czytałam inne ff,
 ale cóż poradzę. 
Z chęcią przyjmę jakąkolwiek krytykę dotyczącą tego "czegoś" 
co nie ma prawa się nazywać fanfikiem xd
 Co będę przedłużać.

 Miłego czytania x3

//Pikacz~!


Smutek, ciekawość i zadowolenie. Te trzy emocje towarzyszyły mi od rana. Leciałam do Japonii. Do Tokyo. Mam już 18 lat więc będę mieszkała sama w własnym mieszkaniu. Spoglądając przez okno samolotu rozmyślałam nad tym, co zrobię po przylocie. Ikebukuro, Sunshine 16-2. Tam czeka na mnie moje mieszkanie. Błagam by było choć trochę ładne i nie za wielkie. Spojrzałam na mały ekranik na przeciwko mojej głowy, na którym widniała droga od Polski do Japonii. Całkiem niedawno wystartowaliśmy więc mogłam spokojnie pospać.


Obudziła mnie stewardessa mówiąc, że zaraz lądujemy i proszę  zapiąć pasy. Fe lądowanie. Zaczęłam żuć gumę do żucia i się odprężyłam. Zapięłam pasy i przygotowałam się do synonimu lądowania. Nie było aż tak źle więc od razu po wyjściu udałam się po bagaż. Nie trwało to długo więc już po chwili byłam gotowa do jazdy. Zawołałam taksówkę i wsiadłam. Po pół godziny stałam już na przeciwko mojego mieszkania. Bez zastanowienia weszłam do środka i odłożyłam bagaż. Całą resztę przyślą mi później. Położyłam się na łóżku i odpoczęłam. Mam jeszcze dwa miesiące do rozpoczęcia roku.. warto by było zapoznać się z miastem. Przebrałam się, założyłam moją kurtkę z futerkiem, spakowałam telefon, klucze, pieniądze, niezbyt lubię portfele, dokumenty i wyszłam z domu.

_______________
Wiem ten prolog boli, ale trzeba jakoś wprowadzić nie? x3 Mam nadzieję, ze nie umarliście z powodu mojego spierdolenia życiowego i jak na pierwszy ff jest do zaakceptowania. Wszystko tylko nie 2/10 ;;;

2 komentarze:

  1. skasowało mi komentarz więc teraz skrótowo.
    Mam 3 zastrzeżenia:
    Po 1: Zbyt duży metraż nigdy nie był w Tokio problemem, już prędzej zbawieniem. Akurat w tym mieście ceny mieszkać osiągają rekordowe sumy, a ziemia jest nawagę złota więc w naszym polskim pokoju w standardowym bloku zmieściłoby się całe japońskie mieszkanie (oczywiście z tych tańszych) nie wiem czy twoja bohaterka jest bogata czy nie więc jeśli to się wyjaśnię później to przepraszam za uwagę.
    Po 2 Ostatecznie dziewczyna przyleciała weszła do domu i... wyszła z niego, a my nadal nie wiemy czy było on dostatecznie mały X3
    po 3 prolog jest dość... nijaki i suchy... jakby ktoś zdawał raport wojskowy. Dobrze że dodałaś zwroty typu "fu lądowanie" czy "niezbyt lubię portfele" bo chyba tylko to troszkę ożywiło ten tekst.
    Przepraszam, że cię w pewien sposób krytykuję (bo wiem ze sama nie piszę wybitnie) ale przedstawiam ci sytuację okiem czytelnika, tylko tyle.Ma nadzieję ze nie masz mi tego za złe ^^"""
    Co do wyglądu bloga to jest on ładny i przejrzysty (wielki plus ^^) radziłabym dodać kartę, coś w stylu "Spis treści" bo jeśli będzie więcej notek późniejsi czytelnicy pogubią się szukając kolejnych rozdziałów. A i widzę że po prawej masz takie okienko "obserwatorzy" prawdopodobnie dodałaś gadżet "obserwatorzy google plus" cóż... niewiele osób z tego korzysta. Więcej używa zwykłego gadżetu "obserwatorzy". Nie wiem czy o tym wiesz, ale wolę to napisać X3
    A puki co życzę ci weny i pracuj, pracuj, pracuj, bo masz potencjał tylko trzeba go trochę rozwinąć i zacząć bawić się słowem ^^
    Weny~!

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie problem z tym, że jestem zielona w sprawach ogarniania strony i nie wiem jak dodać "spis treści" (mi zawsze przeszkadza jak go nie ma) i normalne obserwacje. ALE! dowiem się i poprawię. Dzięki za poprawki *u*

    OdpowiedzUsuń

Powered By Blogger