piątek, 2 stycznia 2015

Ból...

To nie rozdział, ale myślę że się spodoba. Na razie nie będzie rozdział bo doskwiera mnie brak weny i sensu życia... 
//Riki
***
 Siedział sam na ławce nieopodal lasu. Ludzie, którzy przechodzili koło niego patrzeli się na niego jak na dziwaka. Nikt nie chciał się zatrzymać i mu pomóc. Młody chłopak o długich do ramion blond włosach związanych w kitek, stanął centralnie przed nim.
-Czemu taki jesteś ?? - spytał nieznajomy.
-Jaki?-Spojrzał się na niego z pod grzywki.

-Taki nie czuły i samotny. Starasz się odpędzić wszystkich od siebie. Udajesz silnego a tak naprawdę potrzebujesz pomocy.- usiadł około niego na ławce i zaczął patrzeć w niebo na chmury Nie pozwalają by brązowooki coś powiedział, mówił dalej. - Czasem wystarczy poprosić kogoś o pomoc, zamiast sam się borykać z problemami. Łatwiej jest się zwierzyć obcej osobie niż najbliższej rodzinie czy przyjaciołom. Lepiej jest nie uciekać od problemów tylko je rozwiązać. A samobójstwo, to nie jest ostatnia droga ratunku... -Przytulił go mocno i odszedł gdzieś.
Brązowooki widział go tylko raz, więcej już się z nim nie spotkał. Po dłuższym czasie bezsensownych poszukiwań odpuścił sobie, lecz pamiętał jego słowa do końca jego życia. Dzięki tej nieznanej osobie żyje. Tamtego dnia trzymał dwie rzeczy w ręce w jednej list pożegnalny  za adresowany do jego brata starszego. A w drugiej żyletkę. Miał dość już życia i chciał z nim skoczyć lecz przed min w ostatnim momencie stanął anioł..

2 komentarze:

  1. Mam mieszane uczucie co do tej miniaturki. Ogólnie historia nawet ok ale prezentacja jej :/
    FABUŁA:
    Pomysł jest dość prosty, ale dobrze dobry. Opisałabym bardziej z początku miejsce akcji. Choćby ze dwa zdania o tym, że w parku stoi sobie ławeczka a na niej siedzi zwykły chłopak którego wszyscy omijają. Drugie zdanie pewnie byłoby czyś w stylu szeptów grupki chłopaków stojących nieopodal o tym właśnie, że ów samotny chłopak jest straszny, zimny nie da się z nim gadać itp. Cokolwiek! Co wprowadziłoby do akcji i pozwoliło zaczepić się czytelnikowi w wykreowanym przesz ciebie świecie. Pamiętaj ty znasz swoje postaci i masz jakieś wyobrażenie o wszystkim zanim jeszcze zaczniesz pisać. Czytelnik nie! Musisz mu to powiedzieć.
    Poza tą uwagą o wprowadzeniu to w treści nie mam się do czego przyczepić, ot krótka wizja artystyczna która przyszła ci gdy nie widziałaś sensu życia. Dość patetyczna gdy ją sobie wyobrazisz, jednak bardzo przyjemna w ogólnym odbierze gdzieś w świadomości czytelnika.
    FORMA:
    O i tu jest gorzej X.x Jest kilka błędów stylistycznych i brak kropki na końcu zdania.
    "Czasem wystarczy poprosić kogoś o pomoc, niż sam się borykać z problemami. "- zastąp czymś to "niż", albo "wystarczy" ale zrób coś z tym zdaniem bo aż w oczy razi/ jest nie po polsku.
    Poza tym do pisania znajdź czcionkę która ma polskie znaki. Zwykły Arial czy Verdana czy Georgia... nie przyjemnie się czyta gdy tekst jest niejednolity w wyglądzie. Taka czcionka dobrze wygląda jako tytuł ale do pisania się niezbyt sprawdza...
    Dalej "......anioł......" między kropkami a słowem powinna być spacja i sądzę że ogólnie lepiej by wyglądało gdyby w ogóle nie było kropek a po prostu "anioł" napisane byłoby kursywą.
    Moja rada jest taka - przed publikacją przeczytaj chociaż raz cały tekst, możesz też zobaczyć na podglądzie posta jak wygląda tekst po opublikowaniu.
    A i jeszcze ode mnie taka subiektywna uwaga - nie powiększaj tak czcionki tylko po to by zapchać trochę miejsca. Ten zabieg wygląda... dziecinnie i naprawdę nikogo tym nie nabierzesz, a co najwyżej odwiedziesz od czytania. Kilka lat temu taka praktyka była popularna na blogach powiedzmy..... niższych lotów i ludzie już się przyzwyczaili żeby omijać takie wpisy z ogromniastą czcionką.
    I nadal nie widzę spisu treści a już zaczynałby być pomocny.
    Przepraszam za tak ostry komentarz, ale to boli gdy widzę że osoba która ma talent po prostu psuje odbiór tymi mankamentami.
    To tyle weny~!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiasarin jesteś pierwszą osoba która mówi że mam talent do pisania. Nie masz ze co przepraszać, mi potrzeba takiej ostrej krytyki. //Riki

      Usuń

Powered By Blogger